UEFA podsyca konflikt polsko-ukraiński
- Problem leży w tym, że nie ma między nami a Ukrainą komunikacji, mówi Elżbieta Jakubiak. - Nie ma tego wspólnego zwarcia. Jeżeli tego nie będzie, wszyscy przegramy.
Jej zdaniem "UEFA jest organizacją cyniczną, nastawioną tylko i wyłącznie na zysk i biznes. Jest taka opinia, że oni nam umożliwiają promocję w świecie. Zamykamy więc oczy na to, co się tam dzieje, udajemy, że nas to nie dotyczy i ślepo ich słuchamy. Oni z kolei myślą tylko o tym jak najwięcej zarobić na Polsce i Ukrainie. Sondują teraz, czy może da się zarobić więcej niż na początku założyli. Chcą wywołać między nami konkurencję".
O Platinim Jakubiak mówi, że "jest humorzasty. Jak ma dobry humor powie, że UEFA podoba się stan przygotowań, jak gorszy, powie że nie. Trzeba złamać ten jego stosunek, nie może uważać, że to on nam wyświadcza przysługę", radzi rozmówczyni "Dziennika".
Według byłej minister sportu "w UEFA jest wewnętrzny konflikt". Jej zdaniem "Platini nigdy nie był zwolennikiem organizacji Euro 2012 na Wschodzie. Przegrał walkę wewnątrz własnej organizacji".
- Platini chce, żeby polski i ukraiński rząd przestały w ogóle mówić o dochodach dla nich. 4 proc. z 3 mld (tyle UEFA ma zamiar zarobić na Polsce i Ukrainie) to bardzo dużo pieniędzy. Tyle mieli Portugalczycy. Gdybyśmy tego zażądali musieliby nam oddać dużo pieniędzy. Prowadzą więc kampanię o źle przygotowanej Polsce, źle przygotowanej Ukrainie. Zręcznie to bardzo zrobili, wykorzystali nasze wewnętrzne skłócenie - ocenia Jakubiak.
Źródło: dziennik.pl












