"Niech Komorowski ujawni, co sądzi o prywatyzacji szpitali"
Sztabowcy Bronisława Komorowskiego zapowiedzieli, że jeśli Kaczyński do poniedziałku nie przeprosi, złożą przeciw niemu pozew w trybie wyborczy. Stwierdzili bowiem, że kandydat PiS niesłusznie oskarża kandydata PO o chęć prywatyzacji szpitali.
Jarosław Kaczyński podczas wiecu wyborczego w Lublinie mówił, że jego główny konkurent Bronisław Komorowski chce prywatyzacji służby zdrowia.- Chodzi o to, by podstawą była publiczna służba zdrowia, tu jest zasadnicza różnica, kartka wyborcza wrzucona 20 czerwca jest albo za tym, albo za tym - powiedział kandydat PiS.
PO i PiS już raz sądziły się w trybie wyborczym o prywatyzację szpitali przed wyborami parlamentarnymi w 2007 r. Wtedy twierdzenie, jakoby PO chciała prywatyzować służbę zdrowia pojawiało się w spotach wyborczych PiS. Ostatecznie partia Jarosława Kaczyńskiego musiała przeprosić Platformę. Sąd orzekł, że w programie PO nie ma zapisanej prywatyzacji w służbie zdrowia.
Posłanka PiS Elżbieta Jakubiak pytana w poniedziałek w TVN24, czy będą przeprosiny, odpowiedziała, że kandydat PO powinien najpierw ujawnić swoje poglądy w spornej kwestii.
I podkreśliła, że punkt o prywatyzacji służby zdrowia znajdował się w programie PO, który swoim nazwiskiem sygnował Bronisław Komorowski.
Jej zdaniem, kandydat PO boi się przedstawić swoje poglądy na ten temat, bo wie, że to zaszkodziłoby mu w kampanii.
- Bronisław Komorowski jest współautorem tego dokumentu, koordynatorem prac programowych. Posiada w tej sprawie poglądy, ale nie chce ich ujawnić, dlatego że wie, iż powiedzenie dziś Polakom, że chce się sprywatyzować szpitale, jest niebezpieczne - powiedziała Jakubiak.
Prywatyzacja służby zdrowia była jednym z tematów, o który TVN24 zapytała kandydatów w prezydenckim wyścigu, czy powinno się prywatyzować szpitale. Komorowski odpowiedział: - Osobiście uważam, że przekształcanie szpitali publicznych w spółki prawa handlowego jest jedynym wyjściem z trudnej sytuacji polskiej służby zdrowia. Ta forma jest korzystna zarówno dla jednostek, jak i dla pacjentów. Świadczą o tym chociażby przykłady szpitali w Jarocinie, czy Olecku. Pacjent jest zainteresowany przede wszystkim możliwością skorzystania z nieodpłatnych usług medycznych. Forma organizacyjno - prawna szpitala jest sprawą drugorzędną.
Źródło: tvn24.pl












